Czy warto odwiedzić jakieś miasto, przy okazji wydarzenia, które się w nim odbywa ? Czy warto zostać tam na 1 dzień dłużej ? Czy warto wydać trochę więcej, ale i więcej zobaczyć ? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w tym poście :)
Rozpoczęłam tam cykl "Zimowej Galerii" co może Was zaciekawić, ale gdy rozpocznie się sezon sportów zimowych pojawi się pewnie kilka innych ciekawych postów (będę się też skupiać na newsach oraz aktualnych wydarzeniach związanych ze sportem) :) Zapraszam :)
Nasz kraj nie może narzekać na brak na brak ważnych wydarzeń. Wiadomo też, że mecze, koncerty czy festiwale odbywają się w różnych miejscach świata. Moim zdaniem warto połączyć, którąś z takich imprez z zwiedzaniem miasta, w którym się ona odbędzie.
Czy bardzo wpłynie to na koszt wyjazdu ?
Tutaj należy postawić pytanie co dane miasto ma do zaoferowania i co ja chcę w nim zobaczyć. Jeśli np. przyjeżdżamy jednego dnia ranem, a impreza zaczyna się po południu, to mamy trochę czasu, aby coś zobaczyć. Wtedy w przypadku gdy, wyjeżdżamy następnego dnia na wieczór to mamy 1,5 dnia aby pozwiedzać miasto. Jeśli impreza zajmuje cały dzień wtedy ten 2 należy dokładnie zaplanować. Bardzo dokładnie, aby później nie żałować, że nie zostało się dłużej. Jeśli nie jesteśmy pewni, czy uda się wszystko zobaczyć to można zostać dłużej. Czas pobytu, zależy oczywiście tylko od nas i od naszego portfela. Trzeba więc doliczyć koszt noclegu. Koszt przejazdu/przelotu zostaje raczej bez zmian, gdyż nawet pobyt jednodniowy wymaga od nas podróży w 2 strony (warto jednak sprawdzić ceny, które mogą się różnić np. w weekendy.).
Moim zdaniem taki sposób podróżowania jest również dobrym sposobem na "podróżnicze oszczędzanie". Co to znaczy ? (Posłużę się moim przykładem jako miłośnika sportu i podam związany z nim właśnie przykład). Jestem kibicem biegów narciarskich. Chciałabym również odwiedzić Oslo. Jeśli odwiedzę stolicę Norwegii zimą, kiedy będą tam odbywały się tam zawody Pucharu Świata na wzgórzu Holmenkollen, to na bilet lotniczy wydam pieniądze tylko raz ( i może za te pieniądze zobaczę coś innego) . Początkowo koszty wyjazdu staną się większe o koszt biletu na zawody, ale w przypadku, gdybym chciała wybrać się tylko na te zawody to koszt podróży i noclegu, i tak musiałabym pokryć. Więc czemu nie 2 w 1 ? :)
Mam nadzieję, że post Wam się podobał i zastanowicie się, czy warto połączyć podróż z ciekawym wydarzeniem. Jakie wy macie zdanie na ten temat ?? Podzielcie się ze mną w komentarzu :)