W pierwszym poście na blogu chciałabym przedstawić Wam propozycję wyjazdu do Wrocławia :)
Wrocław jest jednym z moich ulubionych polskich miast, do którego udało mi się pojechać na 1 dzień w te wakacje. Wszystko o tej wycieczce można znaleźć poniżej ;)
Podróż
Z dotarciem do Wrocławia nie wiąże się wiele problemów. Stolica województwa dolnośląskiego jest miastem, w którym mieści się dworzec kolejowy, co sprawia, że istnieje możliwość dojazdu pociągiem. My jednak postawiliśmy na autokar i skorzystaliśmy z ofery polskiegobusu . Co nas skusiło ? Przede wszystkim cena. Za bilet dla 2 osób zapłaciliśmy 20 złotych. Co daje nam kwotę niecałych 50 złotych za przejazd 2 osób w dwie strony i opłatę za rezerwację. Wyjeżdżając chwilę po godzinie 9 z Katowic, znaleźliśmy się we Wrocławiu trochę po 11. Droga powrotna trwała tyle samo (wyjazd - chwilę przed 20, dojazd do Katowic - 22 z kawałkiem ). Podróż minęła przyjemnie.
Co dalej ??
Dojechaliśmy i co teraz ? Dworzec Autobusowy (ten tymczasowy też ) mieści się blisko Dworca kolejowego, z którego jest nie daleko do rynku - około 20 minut spacerem. W mieście jest wiele map stojących przy drogach prowadzących do popularnych miejsc ( i za to wielki + dla miasta ). Więc udaliśmy się w stronę rynku.
Już po jakimś czasie zaczęły pojawiać się krasnale ;)

,,Zwiedzanie"
Dotarliśmy w końcu na rynek i pełni zachwytu, pochodziliśmy po nim trochę. Mnie skusiła oczywiście oferta sklepu ze słodyczami obok ratusza ;). Później udaliśmy się w stronę Ostrowa Tumskiego. Po 15 minutach znaleźliśmy się słynnym moście z kłódkami (trzeba przyznać, że robi to wrażenie) :) . Następnie udaliśmy się dalej pod Katedrę, do której weszliśmy na chwilę. Za Katedrą są ławki, na których pozwoliliśmy sobie na chwilę odpoczynku. Udaliśmy się w stronę drogi (może minuta od tych ławek ) przy których zatrzymuję się tramwaj. Zakupiliśmy bilety w automacie i czekaliśmy na 2 lub 10. Jechaliśmy z zamiarem odwiedzenia Ogrodów Japońskich ( moje nowe odkrycie - Wow :D). Zdecydowanie polecam tym bardziej, że bilety dostępne są w cenach 2 złote (ulgowy ) i 4 złote (normalny ), a powstałe w 1913 roku ogrody naprawdę warte są obejrzenia. Jak już wspominałam, aby dotrzeć do ogrodu jechaliśmy tramwajem i wysiedliśmy na przystanku Hala Stulecia. Przy okazji zobaczyliśmy halę i spektakl fantan :) (nie miałam pojęcia, że znajdują się w pobliżu ogrodu, więc było to miłe zaskoczenie :) ). W niedalekiej odległości od tych atrakcji znajduje się również zoo ( niestety My nie mieliśmy czasu na odwiedziny :( ) . Wróciliśmy tramwajem na Ostrów Tumski, a potem pieszo na rynek. Zostało nam trochę czasu więc szukaliśmy krasnali :D. Gdy szliśmy już z powrotem na dworzec odwiedziliśmy jeszcze pączkarnię :D
Podsumowanie
Ten dzień był cudownym zakończeniem wakacji :)
Przy okazji przygotowaliśmy sobie plan na następne wakacje i chcemy odwiedzić miasto podczas World Games w 2017 roku. Stadion Olimpijski znajduje się niedaleko Ogrodu Japońskiego :) . Teraz pozostaje mi tylko was zachęcić na odwiedziny Wrocławia ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz